|
|
|
3 powody, dlaczego bilet za 1 zł kosztuje 150 zł.
Od kilku lat znakomicie rozwija się polski rynek lotniczy, szczególnie za sprawą tanich linii lotniczych. Obecnie z i do Polski lata 10 różnych niskobudżetowych przewoźników, prześcigających się w wymyślaniu coraz bardziej kuszących ofert. Za sprawą licznych kampanii reklamowych, do uszu naszych docierają nieraz wiadomości o biletach za 1 zł. Świetna okazja, bo któż by nie chciał udać się na słoneczne wybrzeże Morza Śródziemnego podczas urlopu lub odwiedzić rodziny na Wyspach Brytyjskich płacąc za lot w obie strony 2zł! Jednak, jak we wszystkich super promocjach, warunki korzystania z takowych, należy czytać między wierszami.
Są 3 główne powody dlaczego kupując reklamowany bilet za 1 zł, musimy zapłacić kilkadziesiąt lub kilkaset złotych:
1. Każdą podróż lotniczą rozpoczyna start i kończy lądowanie na płycie lotniska. Aby samolot taniej linii lotniczej mógł skorzystać z pasa startowego portu lotniczego, przewoźnik musi podpisać odpowiednią umowę i opłacić rezerwację miejsca na wybrany dzień i godzinę. Opłata ta tzw.
opłatą lotniskową jest potraktowana jako element nie będący składnikiem biletu a osobną płatnością.
2. Podobnie została wyłączona ze złotówkowej ceny biletu opłata paliwowa - opłata, która wynika z comiesięcznych wahań cen paliw. Cena ta jest podawana z jednomiesięcznym wyprzedzeniem i odpowiednio regulowana w dół lub w górę, w zależności od aktualnej ceny paliwa.
3. Podatki - dotyczą wszystkich i wszystkiego.
Bilety za 1 zł wywołały wiele szumu wokół siebie a tanie linie lotnicze zyskały zainteresowanie licznego grona podróżników. Jak dotąd, korzystając z usług niskobudżetowych przewoźników, należy się liczyć jednak z wydatkiem od kilkudziesięciu do kilkuset złotych a nie osławioną złotówką. Jednak obecnie można zauważyć, że coraz więcej tanich linii lotniczych, na stronach internetowych a także w prezentacji specjalnych ofert zamieszcza ostateczne ceny biletów, z uwzględnieniem trzech powyższych składników.
|
|
|